Sportowy Wrocław
2011-10-31 at 01:22 am piter82Ale się we Wrocku porobiło. Ci bardziej wiekowi kibice pewnie pamiętają koniec lat 80.-tych, będących dla dolnośląskiego sportu niesłychanie bogate. Stolica Dolnego Śląska, posiadała wtedy nie tylko swych przedstawicieli w najwyższych klasach rozgrywkowych najbardziej popularnych dyscyplin sportowych, lecz także z łatwością można powiedzieć, iż w każdej z nich wiodła prym. Zdarzył się przecież nawet taki rok, gdy najbardziej popularny wrocławski klub sportowy Śląsk zdobywał tytuł mistrzowski w kilku konkurencjach naraz – w 1976 roku był najlepszy w baskecie, szczypiorniaku oraz piłce nożnej, notował bardzo dobre lokaty w podnoszeniu ciężarów, zapasach, pływaniu czy boksie. Udane lata jednak dobiegły końca, a kto wie czy jeszcze kiedyś nadejdą. W jaki sposób sytuacja we wrocławskim sporcie ma się w dzisiejszych czasach, każdy z pewnością zdaje sobie sprawę. Koszykówka, jako sport niszowy, zgromadził w turon Basket Lidze zespoły z mniejszych i średnich miast, dla Śląska zabrakło w niej miejsca. Oczywiście z powodu tego, iż kilka lat temu upadł i od tamtej pory nikt nie chce (albo nie wie jak) go wskrzesić. Identycznie jak z koszykarskim Śląskiem sytuacja się ma z tym, który jest kilkunastokrotnym mistrzem kraju w szczypiorniaku. Piłkarze ręczni Śląska podzielili losy koszykarzy i nie wiadomo co ich spotka. Siatkówka jest w mieście całkowicie nieobecna, a choć piłka nożna ciągle we Wrocławiu jest, co to za byt… Gracze Oresta Lenczyka za jego kadencji umieją tylko remisować, wcześniej za Ryszarda Tarasiewicza dostawali z każdym. Stadion na Euro 2012 jest w zaawansowanej budowie i po mistrzostwach ma służyć właśnie piłkarzom Śląska. Problem w tym, że jeżeli wrocławscy gracze dalej będą uderzać piłkę piszczelami, to nasza arena będzie służyła pierwszoligowcom. A to będzie przecież istny skandal. Niedobrze się dzieje z tym dolnośląskim sportem, oj niedobrze źle. Honor trzymają już chyba zaledwie zawodnicy Betardu, choć i oni od lat nie zdobyli mistrzostwa.